| Pani Izabela Kuczyńska stara się o przydział mieszkania komunalnego. Na razie bez rezultatu... | Array Drukuj Array |
| sobota, 03 września 2011 07:31 |
|
Pani Izabela Kuczyńska stara się o przydział mieszkania komunalnego od prawie dziewięciu lat. Obecnie jest osobą samotnie wychowującą dwójkę dzieci. Pani Iza ma na utrzymaniu syna Huberta (9 l.) oraz jedenastomiesięczną córeczkę Lenę. Kuczyńska zamieszkuje wraz z rodzicami w dwupokojowym mieszkaniu o powierzchni 41 m2, przy ulicy Konarskiego w Giżycku. W mieszkaniu tym zamieszkują także dwaj pełnoletni bracia pani Izy. Łącznie na 41 m2 mieszka 7 osób.
Izabela Kuczyńska składa do Urzędu Miejskiego w Giżycku wnioski o przydział mieszkania komunalnego od bardzo dawna. Niestety, Społeczna Komisja Mieszkaniowa oraz Burmistrz Miasta Giżycka nie przyznali jej do tej pory lokalu mieszkalnego, pomimo bardzo ciężkiej sytuacji życiowej. Bohaterka naszego reportażu szukała pomocy już wszędzie, ale nie traci nadziei na otrzymanie lokalu komunalnego od miasta. - Kilkakrotnie byłam na rozmowie z panią burmistrz Jolanta Piotrowską, gdzie opowiadałam o swojej trudnej sytuacji mieszkaniowej i życiowej. Za każdym razem z ust pani burmistrz słyszałam to samo „W takiej sytuacji jak pani, jest kilkadziesiąt rodzin w Giżycku”- mówi pani Izabela Kuczyńska. Pani Iza postanowiła poszukać pomocy u radnych miejskich oraz skierowała pismo do Przewodniczącej Rady Miejskiej pani Małgorzaty Czopińskiej. - Do tej pory sprawą zainteresował się jedynie radny Wojciech Iwaszkiewicz, który interweniował u naczelnika Wydziału Mienia pana Jacka Markowskiego. Nie otrzymałam odpowiedzi na pismo, które złożyłam u Przewodniczącej Rady Miejskiej pani Małgorzaty Czopińskiej – choć tutaj zaznaczam, że pismo złożyłam w połowie sierpnia i być może odpowiedź jest w przygotowaniu – mówi Izabela Kuczyńska. Skontaktowaliśmy się z radnym Wojciechem Iwaszkiewiczem, który potwierdził nam, że zna ciężką sytuację rodziny pani Kuczyńskiej. - Pani Izabela Kuczyńska zwróciła się do mnie o pomoc, bo czuła się bezsilna i osamotniona w swoich staraniach o przydział mieszkania komunalnego. Zbadałem sytuację rodzinną pani Izy i z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że rodzina pani Izy nie jest rodziną patologiczną i potrzebuje wsparcia w postaci przydzielenia jej przez miasto komunalnego lokalu mieszkalnego. Zdaję sobie sprawę z tego, że w Giżycku jest więcej rodzin w ciężkiej sytuacji mieszkaniowej. Burmistrz Miasta i Rada Miejska w Giżycku pracują obecnie nad zmianą uchwały, dotyczącej warunków przyznawania lokali komunalnych i socjalnych- mówi Wojciech Iwaszkiewicz, radny Rady Miejskiej w Giżycku. Sytuacja mieszkaniowa wielu giżyckich rodzin jest ciężka. Z informacji uzyskanych od Naczelnika Wydziału Mienia pana Jacka Markowskiego wynika, że przeciętnie o jedno mieszkanie stara się od 40 do 60 rodzin. Miasto zbywa lokale komunalne dla ich najemców (na ich wniosek) po preferencyjnych cenach (za 10% wartości mieszkania). Niestety, miasto nie nabywa nowych lokali i tym samym kurczy się zasób mieszkaniowy w mieście. - Skończmy z rozdawnictwem! Niech obecni najemcy lokali komunalnych zamiast kupować mieszkania za 10% wartości, płacą za ich zakup faktyczną cenę. Miasto ponosi z tytułu bonifikat poważne straty a co za tym idzie, za pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkania z bonifikatą nie można nabyć nowego mieszkania, które zasiliłoby zasób mieszkaniowy miasta Giżycka- mówi Małgorzata Mistera, radna Rady Miejskiej w Giżycku. Lista rodzin starających się o przydział mieszkań komunalnych stale wzrasta. Jak widać dzisiejsza polityka mieszkaniowa miasta Giżycka jest w stanie agonalnym. Niektórzy urzędnicy Wydziału Mienia powinni już dawno zostać odsunięci od obsługi wniosków o przydział lokali komunalnych. Dlaczego? A no dlatego, że nawet nie potrafią wstępnie ocenić wniosku wnioskodawcy, zgodnie z tabelą punktową do uchwały (zatwierdzoną przez Radę Miejską w Giżycku).
Temat mieszkań komunalnych i socjalnych budzi wiele emocji wśród radnych i mieszkańców Giżycka. Niestety, wygląda na to, że burmistrz Piotrowska nie potrafi rozwiązać podstawowego problemu ubogiej części naszego społeczeństwa i zapewnić im dachu nad głową. Podobno "najedzony głodnego nie zrozumie" - i to powiedzonko chyba sprawdza się w mieście nad Niegocinem (jakby to opisał lokalny poeta "mazurską maślanką płynącym").
Wypowiedź radnego Wojciecha Iwaszkiewicza
::WS/Video TS
|
| Poprawiony: sobota, 03 września 2011 14:20 |
Komentarze bez akceptacji moderatora tylko dla zarejestrowanych!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać lub zmieniać komentarze bez akceptacji moderatora. zarejestruj się.
Zamieszczając swoją wypowiedź zgadzam się z zasadami komentowania.






Komentarze
ŻAL NAPRAWDE TYCH CO GLOSOWALI
Dajcie znac Pani Izabeli (bohaterce) zeby zlozyla wniosek o stypendium szkolne dla syna Huberta i starala sie o wyprawke szkolna w szkole.
Wniosek o stypendium do pok 115 w Urzędzie Miejskim, Wyprawka - do dyrektora szkoly gdzie dziecko uczeszcza.
jak ktoś posiada kilka mieszkań, w tym także w Węgorzewie to ma się gdzieś czyjś problem mieszkaniowy.
ŚWIETA RACJA ZGADZAM SIE W 100%
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.